Sernik baskijski 

Rumiany jak zachód słońca, kremowy jak dobre wspomnienie i absolutnie bez kompromisów.

Prosty skład, zero udziwnień — tylko ten charakterystyczny, lekko przypalony wierzch, który robi całą robotę.

Jeśli kochasz desery, które „mówią prawdę” — ten sernik mówi głośno i wyraźnie: chodź do mnie.

900 g serka kremowego (jak Philadelphia), w temperaturze pokojowej

250–320 g cukru (w zależności od słodkości, jak lubisz)

6 jajek (L)

450 g śmietany 30%

60 g mąki pszennej

1 łyżeczka naturalnego ekstraktu waniliowego

½ łyżeczki soli

1. Rozgrzej piekarnik do 200°C (góra–dół).

2. Przygotuj formę.

Tortownicę o średnicy ok. 25 cm wyłóż papierem do pieczenia tak, żeby papier wystawał kilka centymetrów ponad rant — sernik urośnie, po czym opadnie. Postaw formę na blasze.

3. Ubij krótko serek z cukrem.

W dużej misce wymieszaj serek z cukrem mikserem na średnich obrotach, tylko do połączenia (nie napowietrzaj za bardzo!).

4. Dodaj jajka.

Wbijaj je po jednym, cały czas mieszając na niskich/średnich obrotach. Masa powinna być gładka.

5. Wlej śmietanę i dodaj wanilię.

Krótko zmiksuj — tylko do połączenia.

6. Wsyp mąkę i sól.

Przesiej mąkę, dodaj sól i jeszcze raz delikatnie wymieszaj, aż masa będzie jednolita. Nie miksuj za długo.

7. Przelej masę do formy.

Wylej na przygotowany papier — masa powinna być dość rzadka.

8. Piecz 60 minut.

W 200°C, aż wierzch będzie mocno rumiany, wręcz przypieczony. To ma tak wyglądać — to znak rozpoznawczy baskijskiego.

9. Studzenie.

Wyjmij formę z piekarnika i pozostaw sernik w środku do całkowitego wystudzenia (ok. 2 godz.).

Potem delikatnie przenieś go na duży talerz. W środku będzie kremowy.

Sernik najpierw mocno rośnie, a potem opada, tworząc charakterystyczne wysokie brzegi — to normalne.

Przyrumieniony wierzch daje mu lekko karmelowy smak.

Podawaj z jagodami, malinami albo po prostu oprószony cukrem pudrem.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry